Wodzianka jak u Omy :)


Do Katowic pojechaliśmy obejrzeć murale w pobliżu ul. Mariackiej. Chcieliśmy też spróbować kultowej rolady śląskiej. Już wjeżdżając na dworzec z okien dostrzegamy budynki z muralami. Wysiadamy i ruszamy wzdłuż ulicy Mariackiej Tylnej, tu dość szybko pod numerem 11 trafiamy na pierwszy. Wykonał go belgijski artysta ROA, który zwykle najpierw szkicuje szkielet i wnętrza ptaków a potem maluje upierzenie. Na tym muralu są dwa ptaki, jeden namalowany jego techniką drugi na sąsiednim budynku tradycyjnie. Niedaleko dalej pod numerem 7 kolejny uliczny obraz hiszpańskiego twórcy ARYZ-a przedstawia rozczłonkowaną kurę, między jej górną częścią a dolną widać jajko sadzone ;).Zmierzamy w kierunku najciekawszego z murali trójwymiarowego na ulicy 1 Maja 7.Stworzyła go warszawska grupa Good Looking. Przedstawia olbrzymi sterowiec odrywający się od budynku lecący w kierunku Doliny Trzech Stawów. Robi na nas olbrzymie wrażenie, niestety dół został już zniszczony przez wandali. Taki to kraj. Na deser dzisiejszego dnia zostaje nam portret z archiwalnej fotografii Wojciecha Korfantego autorstwa Wojciecha Walczyka znajdujący się na ul. Reja 6.Teraz czas na szukanie rolady. Natrafiamy na nią w menu blisko dworca kolejowego w restauracji Pod Siódemką na ul. Stawowej. Na dzień dobry zostajemy poinformowani, że roladę nam zjedli, ale po obejrzeniu menu ja dostrzegam wodziankę. Mając wyobrażenie, że to lekka i wodnista z nazwy zupka domawiam placek Bacy, Danusia zamawia sam placek. I tu się myliłem, jak mawiają Czesi polevka to je grunt, po zjedzeniu tej mógłbym na tym skończyć. Jest niesamowicie syta i do tego bardzo smaczna. No cóż trzeba będzie zmierzyć się z drugim daniem to placek ziemniaczany z kotletem schabowym i kapustą kiszoną w środku, oryginalny ale pyszny. Do pociągu zmierzamy napchani, ale zadowoleni. Jeszcze tu wrócimy ;)





"Wodzionka, wodzianka(śl. wodźůnka) albo brotzupa (z niem. Brotsuppe) – regionalna potrawa śląska. Dawniej stanowiła jedno z podstawowych dań śląskiej kuchni. Wodzionka występuje w wielu odmianach, ale w każdej podstawą są chleb i wrzątek.
Wodzionkę przyrządza się z czerstwego chleba, czosnku oraz tłuszczu zwierzęcego. Składniki, po rozdrobnieniu, zalewane są wrzątkiem, najczęściej bezpośrednio w naczyniu, z którego zupę się spożywa, a następnie całość jest doprawiana solą. Popularność wodzionki wiąże się z tradycją niewyrzucania a wykorzystywania każdego czerstwego pieczywa. Stąd błędne jest przekonanie, że wodzionka jest tradycyjnym przysmakiem kuchni śląskiej.
W bogatszych wersjach zupy stosowane są różne dodatki: obok soli przyprawia się ją maggi i pieprzem, dodaje się skwarek, a zamiast wody używa się bulionu. Wodzionkę często serwuje się z podanymi osobno bratkartoflami, czyli ugotowanymi i usmażonymi ziemniakami.
W Niemczech wodzionka znana jest jako Brotsuppe (Brot „chleb” i Suppe „zupa”)."-Wikipedia.



Komentarze

Popularne posty